Ale zleciało...
Zanim się człowiek otrząsnął po wakacjach i wszystkim co z nimi związane nastał listopad.
Przyznam szczerze, że nie miałem czasu zasiąść przy komputerze żeby cokolwiek napisać. Nawał pracy i innych zajęć spowodował to, że
stronka zamarła na ponad 4 miesiące. Mam nadzieję, że w wielkim świecie wszystko jest jak było.
Postaram się teraz nadrabiać zaległości w ... właśnie od czego tu zacząć.
Na początek fotorelacja z wakacji z Zakopanego. A potem zobaczymy....
pozdrawiam
Jakoś tak zeszło, że nie było czasu na wcześniejsze napisanie czegokolwiek. Ale wiadome było, że jak szwagierka się hajta, to będzie czasu
mniej, bo i z dziećmi trzeba więcej posiedzieć. W każdym razie jest ok.
Dodane nowe wpisy w rower 2011, bo troszkę pojeździłem i z tego powodu jestem zadowolony.
Wkrótce wrzucę jakieś nowe fotki do Galerii, bo kilkanaście fajnych się uzbierało.
A poza tym rozpoczęło się lato i wszystko co się z tym wiąże.
Pozdrawiam i do zobaczenia na okolicznych trasach.
Helołki... :)
Złośliwość losu... a raczej pogody. Wtedy kiedy nie mam czasu szurnąć gdziekolwiek to praży jak głupie a wtedy kiedy mam chwilkę to
robi się pochmurno, chłodniej i deszczowo. Tak jak dziś...
Ale są i dobre strony. Muszki nie pchają się do jamy ustnej podczas jazdy przez las, a właśnie taki wariant dziś sobie wybrałem.
Teren, teren i jeszcze raz teren. Ale więcej Rowerowni 2011
I pozdrawiam - reymont2
Żeby nie było za długich przerw...
Po pierwszym wpisie w dziale rowerowania w 2011 roku, odpuściłem ale dziś stwierdziłem, że tak być nie może...
Korzystam więc z czasu wolnego i kombinuję dalej mapki z podjazdami, po których pomykam do bólu.
A że zrobiło się cieplej, więc wróciłem do bardzo wczesnych porannych wypadów, tak jak dziś - kosmiczna jazda przez las - polecam.
Rower 2011
I pozdrawiam - reymont2
Oki... troszkę za długo ta cisza trwała, ale to chyba dobrze... Jak wiadomo cisza jest dobra dla uszu, a w tym przypadku dla oczu.
Właśnie wczoraj wróciliśmy z wypadu w Beskid Sądecki - fotorelacja w Galerii a coby było na skróty :
Tutaj
Zapraszam do łoglądnięcia i serdecznie pozdrawiam
reymont2
Zgodnie z obietnicą...
Sezon rowerowy wczoraj rozpoczęty. Może nie jakaś kosmiczna trasa, bo było tylko 30 km, ale na wiosenny rozruch po zimie wystarczy w zupełności.
Wszystko co dotyczy rowerowania w bieżącym roku znajduje się w zakładce Rower 2011.
Tymczasem pozdrawiam i zachęcam do jazdy.
reymont2
Witam po wielu miesiącach ciszy...
Przyznam szczerze, że nie planowałem tak długiego okresu nieobecności i ciszy na stronie, ale tak jakoś wyszło.
Ale żeby nie było, że nic nie robiłem. Nic podobnego... Robiłem i to dużo. Przede wszystkim pracowałem nad galerią, którą musiałem
troszkę pozmieniać, ponieważ tamta była wyjumana. Od dziś jest dostępna nowa wersja z nowymi fotkami. Te stare też są, bo nie sposób
byłoby o nich zapomnieć. Mam nadzieję, że obecna wersja przypadnie do gustu tym wszystkim, którzy tu zaglądają.
A co się zmieniło czy też wydarzyło w ciągu tych miesięcy ?
Przede wszystkim nastał rok 2011. Wszystkim więc życzę wszystkiego najlepszego w tym roku :)
Co poza tym? Hmm... W sumie to niewiele się działo. W życiu Ropczyc - poza oddaniem obwodnicy do użytkowania to niewiele.
W naszym życiu... Zima zleciała szybko, może to dlatego, że pojeździliśmy trochę na nartach i nie było nudy.
Teraz zaś nadchodzi wolnymi krokami wiosna, więc czas zmienić narty na inny środek poruszający kości :)
Ale jak to będzie w praktyce - zobaczymy.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich i obiecuję, że będą częstsze aktualizacje.